Wielkopolska Gazeta Lokalna KROTOSZYN

Wielkopolska Gazeta Lokalna KROTOSZYN
Kaczmarek
Wojno
Duży baner na środku

Krotoszyńsko-ostrowski pojedynek

2020-07-16
  1. Strona Główna
  2. /
  3. Sport
  4. /
  5. Krotoszyńsko-ostrowski pojedynek
Krotoszyńsko-ostrowski pojedynek
Leśniczówka w tekscie

Pierwszego dnia lipca Reprezentacja Playareny Krotoszyn po raz drugi walczyła o punkty w rozgrywkach Polskiej Ligi Szóstek. Mecz z zaprzyjaźnioną drużyną z Ostrowa Wlkp. obfitował w emocje.

 

 

Pojedynki krotoszynian z ostrowską Playareną zawsze wyróżniają się bardzo wysokim poziomem gry i jest o nich głośno w całej Polsce. I tym razem nie było inaczej. Wraz z pierwszym gwizdkiem arbitra rozpoczął się nie tylko mecz, ale i ulewa. Nie przeszkodziło to jednak w rozegraniu świetnych zawodów. Po kilku minutach krotoszynianie trafili do bramki rywali, co na chwilę bardzo napędziło naszą drużynę do walki. Jednak ostrowianie szybko odpowiedzieli, w krótkim czasie strzelając dwa gole, które podcięły skrzydła zawodnikom krotoszyńskiej Playareny. W efekcie goście przed przerwą zadali jeszcze jeden cios.

Po zmianie stron gospodarzom po raz drugi udało się pokonać golkipera ostrowian. Ostatecznie jednak przyjezdni okazali się lepsi, wygrywając pierwszy po długiej przerwie mecz PL6 5:2. Hat trickiem popisał się Adrian Dąbrowski. – Z mojej perspektywy były to bardzo dobre zawody, mecz walki. Nie przypominam sobie, żebyśmy mieli kiedykolwiek tak silny skład jak w meczu z Krotoszynem. Straciliśmy bramkę na początku spotkania, ale na szczęście szybko zdołaliśmy się pozbierać. Większość czasu atakowaliśmy, co przyniosło nam do przerwy trzy gole, ale wiadomo – na orliku przewaga dwóch trafień to niewiele. Dopiero podwyższając na 4:1, mogliśmy sobie pozwolić na więcej swobody. Ostatecznie udało się wygrać – powiedział Adrian Dąbrowski, uznany za MVP ostrowskiej drużyny.

– Spotkania pomiędzy reprezentacjami Krotoszyna i Ostrowa Wlkp. mają już swoją tradycję. Nazywamy je „meczami przyjaźni”, gdyż ogólnie wiadomo, że te dwa ośrodki rozgrywek Playareny w Polsce sympatyzują ze sobą i nawzajem sobie pomagają i kibicują. Ale na boisku nie ma już sentymentów i nikt nogi nie zamierza odstawiać. Podobnie było i w tym spotkaniu. Gra była bardzo zacięta, nie brakowało twardej, męskiej walki o piłkę. Był to już szósty mecz naszych reprezentacji, a po raz piąty udało nam się wygrać. To zwycięstwo cieszy tym bardziej, że drużyna Krotoszyna wystawiła bardzo silny skład – z wieloma znanymi zawodnikami. Było w nich widać determinację i wolę sukcesu. Jednak dzięki bardzo dobrej kolektywnej grze, z liderem Kamilem Kucharskim na czele, udało nam się dopisać do tabeli Polskiej Ligi Szóstek bardzo cenne punkty. Wygrana umocniła nas na pozycji lidera tych ogólnopolskich rozgrywek. Chciałbym bardzo podziękować przyjaciołom z Krotoszyna za zaproszenie oraz za jak zwykle perfekcyjne przygotowanie zawodów. Na zakończenie życzę sukcesów w dalszej rywalizacji na boiskach PL6 – skomentował Dariusz Starczan, kierownik Reprezentacji Playareny Ostrów Wlkp.

Krotoszyńscy piłkarze przyznali, że ich koledzy byli trudnymi rywalami, a pojedynek był bardzo zacięty. – Mecze z Ostrowem Wlkp. są dla nas zawsze twardym orzechem do zgryzienia, ale potrafiliśmy się postawić i zdobyć dwie bramki. Życzę ekipie z Ostrowa Wlkp. samych sukcesów. Do zobaczenia na turniejach PL6 – oznajmił Łukasz Budziak, MVP krotoszyńskiego teamu.

W zespole gospodarzy zagrali A. Selwat, P. Wojtkowiak, Ł. Konopka, Ł. Zuziak, A. Pauter, A. Skrzypniak, P. Kuszaj, Ł. Budziak, R. Siecla, M. Wachowiak, A. Radojewski. Gole strzelili A. Skrzypniak i R. Siecla.

– Po raz szósty zmierzyliśmy się z naszymi przyjaciółmi z Ostrowa Wlkp, po raz piąty przegraliśmy z nimi w meczu o punkty. Jak zawsze Darek Starczan przygotował bardzo silny skład, tym razem wystawił Kamila Kucharskiego, który jest jednym z reprezentantów Playareny Polski. Jak wiadomo, Kamil zdobył srebro w ubiegłorocznych mistrzostwach świata na Krecie. Był motorem napędowym drużyny Ostrowa. Mecz był bardzo ciężki, dał nam dużo do myślenia. Gratulujemy chłopakom wygranej i już przygotowujemy się do rewanżu, który na pewno rozegramy jesienią. Na koniec chciałbym podziękować całej Reprezentacji za zaangażowanie oraz sponsorom – Doradztwu Rolniczemu Zuziak i Honiart – za trzeci komplet strojów, w których mogliśmy wystąpić w tym pojedynku – podsumował Dominik Góral, kierownik Reprezentacji Playareny Krotoszyn.

OPRAC. (LENA)

FOT. Macko Maj

YouTube

energy sped
Robstal
Jumbonet
Intermarche
Lesniczowka
Lombard Smok
Phone Spa
Kiki Car Care
Archiwum
Zuziak
APR
daf-mal
BGP
M-Partner
MediaSort
E-paka
Eltom-bud
Pod Szyszkami
Kostka
KUK
Jarmużek