Wielkopolska Gazeta Lokalna KROTOSZYN

Wielkopolska Gazeta Lokalna KROTOSZYN
Kaczmarek
Wojno
Duży baner na środku

Protesty rolników nie ustają

2020-10-11
  1. Strona Główna
  2. /
  3. Aktualności
  4. /
  5. Protesty rolników nie ustają
Protesty rolników nie ustają
Najfinanse text

Rolnicy nie ustają w swoich protestach przeciwko ustawie o ochronie zwierząt. Jak już pisaliśmy, 30 września na placu Trzech Krzyży w Warszawie odbył się drugi strajk rolników. Na najbliższy wtorek zaplanowano kolejny.

 

Co na ten temat mówi Sławomir Szyszka (na zdjęciu poniżej) – przewodniczący Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Krotoszynie?
– Mając na uwadze bardzo skomplikowaną sytuację ekonomiczną w Polsce w tej chwili, jeśli chodzi o środowisko producentów rolnych, w tym również przetwórców, niestety z uwagi na brak dialogu z rządem i ministerstwem, rolnicy zostali zmuszeni do tego, żeby zorganizować jeden z wielu protestów. Trochę boimy się o kwestię epidemiologiczną, więc wszystkie organizacje podjęły decyzję, że skupimy się na placu Zawiszy, aby ograniczyć przemieszczanie się osób i stamtąd wyruszymy pod ministerstwo, a później pod sejm, gdzie będą kolejne elementy manifestacji. Zwróciliśmy uwagę na dużą przestrzeń, aby zachować dystans społeczny. Na chwilę obecną udział w proteście zadeklarowało ok. 15 tysięcy osób. W samej Wielkopolsce mamy już 28 autokarów, ale przez cały czas zgłaszają się kolejne osoby. Póki co daje to ok. 2,5 tys. osób z naszego województwa. Moja narracja jest bardzo spokojna. Nie chodzi o to, aby stwarzać wojowniczą atmosferę. Oczywiście mamy problem, który został stworzony przez garstkę osób, niemających pojęcia o tym temacie. Naszym uzewnętrznieniem jest właśnie akcja „lawety hańby”, na których pokazujemy oblicza tych posłów, którzy głosowali przeciwko polskiemu rolnictwu. Mamy cztery okręgi w Wielkopolsce, w których jeździ od 6 do 12 lawet. Będą jeździć tak długo, dopóki posłowie nie zrozumieją, że niestety popełnili ogromny błąd. Ich wyborcy, którzy im zawierzyli, zostali oszukani. Umowa społeczna, którą zawarli przy urnie, została zerwana. Kampania, którą przeprowadzono, to jest dopiero początek drogi. Poza informowaniem wyborców o poczynaniach posłów w mediach mainstreamowych i w prasie pojawią się za chwilę w okręgach wyborczych banery, które będą informowały o zdradzie polityków. Będą wisiały tak długo, aż posłowie się nie zreflektują. Społeczeństwo musi wiedzieć, że zdradzili wieś. Odzewem na działania, które już podjęliśmy, jest zainteresowanie osób, które chcą się przyłączyć do dalszych protestów. Stworzyliśmy też facebookowy profil, na którym ludzie wrzucają pomysły, jak informować społeczeństwo o wyczynach parlamentarzystów. Myślę, że nie tędy droga, aby wylewać gnojówkę w Krotoszynie na rynku pod biurem PiS albo zawozić im tam obornik. Ci ludzie doskonale wiedzą, jak on wygląda, dla nich to nie jest nowość. Wielkim zdziwieniem będą dla nich właśnie nowoczesne, nieszablonowe działania – powiedział nam S. Szyszka.

(LENA)

YouTube

Pałac w Orli
MediaSort
energy sped
BGP
Jumbonet
Robstal
Intermarche
daf-mal
Lombard Smok
M-Partner
Kiki Car Care
Zuziak
APR
Archiwum
Active Zone
Kostka
KUK
Eltom-bud
Pod Szyszkami
Jarmużek