Pamięć, która łączy pokolenia. Wieczór poświęcony ofiarom zbrodni sowieckich w Zdunach
- Strona Główna
- /
- Aktualności
- /
- Kultura
- /
- Pamięć, która łączy pokolenia....
W Izbie Muzealnej Zdunowskiego Ośrodka Kultury odbył się poruszający wieczór pamięci Ofiar zbrodni sowieckich, związanych z gminą Zduny. Spotkanie było okazją do przypomnienia ich historii, wspólnej refleksji oraz podkreślenia znaczenia pielęgnowania lokalnej pamięci.
We wtorek, 28 kwietnia, w Izbie Muzealnej Zdunowskiego Ośrodka Kultury odbył się Wieczór pamięci Ofiar zbrodni sowieckich związanych z gminą Zduny. Spotkanie rozpoczęło się od powitania zebranych przez Dyrektor Zdunowski Ośrodek Kultury Małgorzatę Godorowską. Nowy pracownik IMZOK, Łukasz Cichy przybliżył biogramy Ofiar Zbrodni Katyńskiej, wspomniał o Ofiarach, które zginęły w innych, niejasnych okolicznościach, a także o tych, którzy byli więzieni w obozie w Talicy. Na zakończenie głos zabrał Burmistrz Zdun Miłosz Zwierzyk, dziękując wszystkim za obecność oraz wspólne pielęgnowanie pamięci o Ofiarach. Podkreślił znaczenie tego miejsca dla lokalnej historii i edukacji kolejnych pokoleń. Po części oficjalnej uczestnicy mieli możliwość zwiedzania Izby Muzealnej oraz rozmów, dzieląc się wspomnieniami i refleksjami.
1 września 1939 r. Polska została zaatakowana przez wojska niemieckie. 17 września 1939 r. nóż w plecy wbił nam Związek Sowiecki. Polscy jeńcy wzięci przez Armię Czerwoną zostali przekazani NKWD. Oficerów oddzielono od szeregowców i podoficerów, których przekazano stronie niemieckiej, skierowano do pracy przymusowej w obozach Gułagu lub zwalniano. NKWD aresztowało również żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, funkcjonariusze Policji Państwowej oraz innych formacji mundurowych, bez względu na posiadany stopień, a także osadników wojskowych, ziemian, fabrykantów i urzędników. Jeńców skierowano głównie do obozów w Kozielsku, Starobielsku oraz Ostaszkowie. 2 marca 1940 r. Ludowy Komisarz Spraw Wewnętrznych ZSRR Ławientij Beria skierował do Józefa Stalina tajną notatkę, w której zdefiniował, że polscy jeńcy wojenni stanowią „zdeklarowanych i nierokujących nadziei poprawy wrogów władzy sowieckiej” i stwierdził, że uważa za uzasadnione rozstrzelanie 14,7 tys. jeńców i 11 tys. więźniów bez wzywania skazanych, bez przedstawiania zarzutów, bez decyzji o zakończenia śledztwa i bez aktu oskarżenia. W Katyniu pod Smoleńskiem wymordowano 4400 jeńców z obozu w Kozielsku, w Staborielsku – 3800 jeńców z obozu w Starobielsku, Kalininie – 6300 jeńców z obozu w Ostaszkowie, w Kujowie, Charkowie oraz Chersoniu – 3435 więźniów z tzw. listy ukraińskiej, a w Mińsku – 3870 więźniów z tzw. listy białoruskiej. Łącznie ponad 22 tys. osób.
Po ataku Niemiec na Związek Radziecki doszło do zawarcia Układu Sikorski-Majski. 3 grudnia 1941 r. podczas spotkania generała Władysława Sikorskiego i generała Władysława Andersa z Józefem Stalinem, polscy generałowie zapytali o los polskich oficerów. Nie otrzymali oni jasnej odpowiedzi. Również 18 marca 1942 r. podczas spotkania z pułkownikiem Leopoldem Okulickim, Stalin kłamał, że oficerowie uciekli do Mandżurii. Od jesieni 1941 r. skierowano do Moskwy ponad 200 not z pytaniami o polskich obywateli. W lutym 1943 r. Niemcy dokonali odkrycia masowych grobów pod Katyniem. Dwaj chłopi wskazali Niemcom dokładne miejsce pochówku i 11 kwietnia pojawił się pierwszy komunikat o zwłokach 10 tys. polskich oficerów. Badania ekshumacyjne prowadzone przez Niemców wykazały, że Polacy ginęli od strzału w tył głowy. Ponadto na ciałach ofiar ujawniono pchnięcia czterograniastymi bagnetami. Po przegraniu wojny przez Niemcy i podczas procesów norymberskich sowieci próbowali zrzucić na nich winę za ten czyn. Nad powielaniem kłamstwa katyńskiego pracowała tzw. Komisja Burdenki. Prawda katyńska powielana była na zachodzie, jednak w Polsce była tematem zakazanym. Dopiero 13 kwietnia 1990 r. podczas wizyty prezydenta RP Wojciecha Jaruzelskiego w Moskwie, Michaił Gorbaczow przekazał archiwa dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej, przyznając, że zbrodni dokonało NKWD. Od tego dnia corocznie 13 kwietnia obchodzono Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia. Od 2007 r. jest to święto państwowe, obchodzone jako Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.
Ofiary zbrodni sowieckich związanych z gminą Zduny:
Hieronim Edmund Brenda – urodził się 10 października 1908 r. w Szulborach w powiecie płockim, jako syn Piotra Brendy i Magdaleny z d. Kobierackiej. Ukończył Gimnazjum im. Władysława Jagiełły w Płocku i Wydział Chemii Politechniki Lwowskiej uzyskując tytuł inżyniera. Ukończył również Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Jako inżynier pracował w Cukrowni Witaszyce-Zduny. Miał przydział jako podporucznik rezerwy w 8 Pułku Artylerii Lekkiej, skąd w 1938 r. przeniesiono go do Biura Personalnego Ministerstwa Spraw Wojskowych. W niejasnych okolicznościach dostał się do niewoli sowieckiej w Kozielsku i zginął w Katyniu wiosną 1940 r. W 2007 r. został pośmiertnie awansowany do stopnia porucznika.
Ignacy Frąckowiak – urodził się 25 lipca 1907 r. w Sarbinowie w powiecie gostyńskim, jako syn Ignacego Frąckowiaka i Marianny z d. Klausińskiej. Ukończył Seminarium Nauczycielskie w Rawiczu, a w 1928 r. zdał egzamin maturalny. W 1929 r. został absolwentem Batalionu Podchorążych Rezerwy Piechoty nr 10 i odbywał ćwiczenia w 70 Pułku Piechoty Wielkopolskiej w Pleszewie. W 1932 r. został mianowany podporucznikiem. Po zwolnieniu do rezerwy pracował jako nauczyciel w Bułakowie i Gościejewie w powiecie koźmińskim oraz w Zalesiu Wielkim w powiecie krotoszyńskim. Brał udział w wojnie obronnej w 1939 r. w ramach batalionu, który wycofał się przez Warszawę i Chełm. Nie wiadomo, gdzie i jak dostał się do niewoli sowieckiej. Został osadzony w Starobielsku. Został zamordowany w Charkowie wiosną 1940 r. Był żonaty i miał dwoje dzieci. W 2007 r. został awansowany do stopnia podporucznika. Jego rodzina mieszka w Zdunach.
Władysław Kociołek – urodził się 16 lutego 1896 r. w Piątkowej w pow. nowosądeckim. W 1911 r. ukończył I Gimnazjum w Nowym Sączu. Należał do Polskiej Drużyny Strzeleckiej w Nowym Sączu. Służył w armii austriackiej i walczył na froncie włoskim, jednocześnie działając w konspiracyjnej Organizacji „Wolność”. Jesienią 1918 r. wrócił i wstąpił do Żandarmerii Wojskowej. W wyniku reform przeszedł automatycznie do Policji Państwowej. W 1927 r. został przodownikiem, a rok później – komendantem posterunku Policji Państwowej w Zdunach. W 1931 r. przeniesiono go na stanowisko komendanta posterunku Policji Państwowej Dobrzec w powiecie ostrowskim, a w 1932 r. – na to samo stanowisko w Antoninie, gdzie pozostał do września 1939 r. Został aresztowany w Przemyślu i znalazł się w więzieniu w Kijowie, gdzie został zamordowany w maju 1940 r. Dwukrotnie żonaty, miał dwie córki i syna.
Adolf Paśko – urodził się 3 lipca 1890 r. w Olchowej w powiecie ropczyckim, jako syn Franciszka Paśko i Barbary z d. Zygor. W 1909 r. zdał egzamin maturalny w gimnazjum w Przemyślu, a w 1914 r. ukończył Wydział Lekarski Uniwersytetu Lwowskiego. W 1914 r. został powołany do armii austriackiej. W 1917 r. uzyskał doktorat z medycyny. W 1918 r. został ranny na froncie włoskim i dostał się do niewoli. W 1918 r. zgłosił się do Armii Generała Józefa Hallera, a później służył w Wojsku Polskim. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, jako lekarz w 143 Pułku Piechoty oraz w Szpitalu Polowym 6 Armii. Po wojnie mieszkał w Zdunach, a od 1922 r. – w Osiecznej koło Leszna, gdzie był lekarzem domowym i położnikiem oraz ordynatorem w Domu św. Józefa. W 1922 r. przydzielony do 7 Batalionu Sanitarnego, a później do kadry zapasowej 7 Szpitala Okręgowego. W 1939 r. awansowany do stopnia majora. W niejasnych okolicznościach dostał się do niewoli sowieckiej i przebywał w obozie w Starobielsku. Zginął wiosną 1940 r. w Charkowie. W 2007 r. awansowany do stopnia podpułkownika.
Jan August Otto – urodził się 12 maja 1912 r. w Piaskach, jako syn ślusarza Fryderyka i Stanisławy z d. Stegemann. Po odbyciu służby wojskowej w 29 Pułku Piechoty Kaniowskiej w Kaliszu został w 1936 r. awansowany do stopnia podporucznika. Latem 1937 r. odbywał służbę wojskową w 56 Pułku Piechoty Wielkopolskiej, gdzie dostał powołanie w 1939 r. Służył w batalionie zapasowym tego pułku i dostał się do niewoli sowieckiej w okolicach Lwowa. Został zamordowany w Charkowie. Był kawalerem.
Jarosław Plewa – urodził się 23 kwietnia 1913 r. w Oberhausen, jako syn Marcina Plewy i Michaliny z d. Hałas. Rodzina w 1922 r. zamieszkała w Zdunach przy ul. Łacnowej 464. Jarosław Plewa ukończył zdunowską szkołę powszechną, a w 1933 r. został absolwentem Gimnazjum im. Hugona Kołłątaja w Krotoszynie. Rozpoczął studia prawa i ekonomii na Uniwersytecie Poznańskim. W 1934 r. został powołany do wojska i szybko awansował, kończąc w 1935 r. kurs podchorążych przy 29 Pułku Strzelców Kaniowskich w Kaliszu, po czym przeniesiony do rezerwy w stopniu plutonowego podchorążego, a w 1937 r. awansowany na podporucznika rezerwy z przydziałem do 56 Pułku Piechoty Wielkopolskiej w Krotoszynie. Wziął udział w wojnie obronnej w 1939 r. w szeregach batalionu zapasowego krotoszyńskiego pułku. Został przez sowietów wzięty do niewoli pod Monasterzyskami. Przebywał w obozie w Starobielsku, skąd przysłał do rodziny list. Został zamordowany wiosną 1940 r. w Charkowie. Był kawalerem. W 2007 r. awansowany pośmiertnie na stopień porucznika. 9 maja 2010 r. w Nowej Słupi pod Kielcami został zasadzony dąb katyński jego imienia w ramach inicjatywy „Katyń – ocalić od zapomnienia”.
Jan Kurowski – urodził się 18 września 1890 r. w Rozdrażewie, jako syn Marcina Kurowskiego i Franciszki z d. Garbarek. Był Powstańcem Wielkopolskim w stopniu sierżanta. W okresie międzywojennym był starszym strażnikiem. W 1926 r. był strażnikiem w Radgoszczy pod Międzychodem, a pod koniec lat 30. w Zdunach, gdzie należał do Związku Powstańców Wielkopolskich. Zginął w niewoli sowieckiej, prawdopodobnie w 1939 r. w okolicach Włodzimierza Wołyńskiego, brak dokładnych danych. Był żonaty i miał tróję dzieci.
Franciszek Tuszyński – urodził się 25 listopada 1914 r. w Bestwinie, jako syn Jerzego Tuszyńskiego i Marianny z d. Waszyńskiej. W niejasnych okolicznościach dostał się do niewoli sowieckiej i został wywieziony na Kamczatkę, z której nie wrócił.
W obozie w Talicy przebywali i wrócili do domów: Ludwik Karwik ze Zdun, Wacław Michalak ze Zdun, Wacław Ryczkowski ze Zdun, Walenty Paprocki z Perzyc, Stefan Kuszaj ze Zdun, Józef Matuszewski ze Zdun, Marcin Tysiak z Chachalni, Stanisław Stachowiak z Chachalni, Stanisław Nowacki z Bestwina, Kazimierz Buta ze Zdun i Ignacy Wachowiak ze Zdun.
(PK)
Fot. Kinga Augustyniak | Zdunowski Ośrodek Kultury























































