Wielkopolska Gazeta Lokalna KROTOSZYN

Wielkopolska Gazeta Lokalna KROTOSZYN

Gminy Milicz i Cieszków pominięte!

2022-08-03
  1. Strona Główna
  2. /
  3. Aktualności
  4. /
  5. Samorząd
  6. /
  7. Gminy Milicz i Cieszków...
Gminy Milicz i Cieszków pominięte!
REMONTY KACZMAREK

Gminy Milicz i Cieszków zostały pominięte w rozdaniu środków finansowych w trzeciej edycji Programu Inwestycji Strategicznych dla gmin popegeerowskich. Włodarze tych jednostek samorządu terytorialnego nie kryją oburzenia. W związku z tą sprawą zarówno burmistrz Milicza, jak i wójt Cieszkowa wystosowali list do premiera Mateusza Morawieckiego.

 

W trzeciej edycji Programu Inwestycji Strategicznych, skierowanej do samorządów, na terenie których działały państwowe gospodarstwa rolne, przyznano środki na realizację 1885 inwestycji. Pieniądze trafią do blisko 1600 jednostek samorządu terytorialnego. Przyznane dofinansowanie może pokryć maksymalnie 98%t kosztów inwestycji, z kolei wkład własny samorządów musi wynieść minimum 2%.

Jeśli chodzi o powiat milicki, to na liście beneficjentów znalazła się jedynie gmina Krośnice, które otrzyma 1 287 720 złotych dofinansowania na budowę bieżni, skoczni w dal i boiska wraz z wyposażeniem, ogrodzeniem i nawierzchnią utwardzoną. Niestety, pominięte zostały Milicz i Cieszków, co wywołało protest włodarzy tych gmin. Obaj zdecydowali się na wystosowanie listu do premiera Mateusza Morawieckiego.

– Szanowny Panie Premierze. Informuję, że doszło do skandalicznej sytuacji, która zbulwersowała i wzburzyła mieszkańców naszej gminy i powiatu – pisze Ignacy Miecznikowski, wójt gminy Cieszków. – Poziom emocji oraz poczucie krzywdy są ogromne, dlatego nie dziwi nikogo narastająca frustracja naszych mieszkańców. Niedawno w mediach można było zobaczyć i usłyszeć, jak Pan oraz prezes partii rządzącej zapewniacie, że środki publiczne będą trafiać do mniejszych, niebogatych gmin… Według mojej wiedzy środki Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, przeznaczone dla obszarów, na których funkcjonowały Państwowe Gospodarstwa Rolne, są ewidentnie dedykowane dla takich właśnie gmin. Powiat milicki, a szczególnie gmina Cieszków, to obszary, na których funkcjonowało wyjątkowo dużo obiektów PGR. Tylko na terenie niewielkiej gminy Cieszków działało kilkanaście takich obiektów. PRG było w naszej gminie największym pracodawcą, który zapewniał utrzymanie niemal połowie rodzin. Skutki likwidacji były bardzo poważne, gdyż mnóstwo osób pozostało bez pracy i środków do życia. Od tamtego czasu gmina nadal mozolnie wychodzi z zapaści. Obecnie dochód własny gminy na mieszkańca (wskaźnik G), według danych z roku 2021, wynosi 65% średniej wojewódzkiej i 62% średniej krajowej. Wszystkie powyższe dane przekazałem osobiście, w formie pisemnej, wojewodzie dolnośląskiemu na początku roku, po tym, gdy zostaliśmy pominięci przy rozdysponowaniu środków dla gmin popegeerowskich w ramach RFIL (pismo w załączeniu). Okazało się jednak, że nasi mieszkańcy po raz drugi zostali zlekceważeni i ujrzeli „gest Kozakiewicza”, mimo że w świetle powyższych informacji gmina powinna znaleźć się bezdyskusyjnie na początku listy podmiotów, którym przyznano środki. Sytuacja taka budzi ogromny niesmak i wzburzenie, bowiem stało się jasne, że względy merytoryczne zupełnie się nie liczą. Nasuwa się wobec tego pytanie: jakie to były względy  i jacy ludzie w zaciszu gabinetu machnęli długopisem i skrzywdzili tysiące osób?! Informacja taka należy się naszym mieszkańcom i w ich imieniu bezwzględnie się jej domagam. Panuje bowiem powszechne przekonanie, że doszło do oszustwa na wielką skalę, a pieniądze należne potrzebującym zostały im po prostu „ukradzione” i przekazane tym, którym się nie należały. Duże zdziwienie budzi także fakt, że informacje o wynikach konkursu ukazały się szybciej na stronie jednego z posłów niż na urzędowej stronie instytucji organizującej konkurs. Rodzi się pytanie – kto tak naprawdę decydował o przyznaniu środków? W naszym województwie do podziału było ponad 340 mln zł, czyli na powiat wypadało statystycznie ok. 13 mln zł! Ciekawe, czy którakolwiek z osób decyzyjnych w naszym kraju zareaguje na taką patologię.

– W imieniu mieszkańców mówię: sprawdzam – stwierdza dalej w liście wójt Cieszkowa. – Serdecznie zapraszam na spotkanie z mieszkańcami naszej gminy i powiatu. Będzie wówczas możliwość udzielenia bezpośrednio odpowiedzi na pytania, patrząc w oczy pytających. Jedno z pytań brzmi – czy naprawdę żyjemy w kraju równych szans? Chcielibyśmy usłyszeć też, co się nam w takiej sytuacji proponuje. Proszę o pilną odpowiedź. Oczywiście o tej odpowiedzi bądź jej braku nasi mieszkańcy zostaną poinformowani. Nie ukrywam, że zamierzam całą sprawę maksymalnie nagłośnić, bowiem uważam, że taką obłudę oraz szkodliwą działalność należy demaskować. W załączeniu przekazuję kilka fotografii obiektów po byłym PGR (zdjęcia przy publikacji – przyp. red.) na terenie naszej gminy, które stanowią własność Skarbu Państwa i zarządzane są przez KOWR. Zapewniam, że 30 lat temu wyglądały nieporównywalnie lepiej i pracowali tam nasi mieszkańcy – kończy swoje pismo I. Miecznikowski.

Gmina Milicz wnioskowała o przyznanie dofinansowania na przebudowę drogi Piękocin – Węgrzynów – Dunkowa, rozbudowę świetlicy w Sulimierzu, przebudowę remizy w Bartnikach oraz budowę przedszkola w Sułowie. Mimo że w gminie Milicz na obszarze aż 38 obrębów ewidencyjnych, potwierdzonych przez KOWR, mieściły się PGR-y, to jej również nie przyznano żadnego dofinansowania! Dlatego burmistrz Piotr Lech zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego o wyjaśnienia w tej sprawie.

– W imieniu mieszkańców gminy Milicz zwracam się z pytaniem, na jakiej podstawie i według jakich kryteriów moja gmina została po raz kolejny pominięta w przydziale środków pomocowych na rewitalizację tzw. obszarów popegeerowskich – czytamy w piśmie burmistrza Milicz. – Informuję, że gmina Milicz, zlokalizowana na terenach o dużej atrakcyjności środowiskowej i biologicznej, była naturalnym miejscem do lokowania tutaj tzw. społecznej gospodarki rolnej ze względu na ograniczenia środowiskowe dla rozwoju przemysłu. Państwowe Gospodarstwa Rolne zajmowały na tutejszym obszarze ponad 38 obrębów ewidencyjnych, potwierdzonych przez KOWR, a większość mieszkańców gminy Milicz zatrudniona była właśnie w tych zakładach. Z tego względu środki przeznaczone na rewitalizację tych terenów potrzebne były Miliczowi, jak mało gdzie indziej. Dlatego że skutki gospodarowania PGR-ów do dzisiaj pozostawiły konsekwencje i następstwa gospodarcze, infrastrukturalne, a także społeczne. To właśnie w takie miejsca powinny trafiać pieniądze podatnika, pochodzące przede wszystkim z instrumentów dłużnych, które Polacy przez lata będą spłacać. Chciałbym się dowiedzieć, dlaczego mieszkańcy mojej gminy zostali pozbawieni tego wsparcia. Dlaczego procedura przyznawania tych środków publicznych jest kompletnie nietransparentna, pozbawiona kryteriów, a także trybu odwoławczego? Dlaczego o ich rozstrzygnięciu nie powiadamia rządowa agenda do tego powołana, tylko poseł PiS-u na swoim profilu w mediach społecznościowych? Dlaczego fundusze na rewitalizację terenów popegeerowskich zostały przyznane także tym gminom, na których te PGR-y nie występowały? Dlaczego przyznano dotacje na zadania takie jak parki, place zabaw, szatnie, a pominięto zadania tej wagi co drogi, remizy, chodniki, które bezpośrednio wpływają na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców? Jakie były metody oceny i wyboru zgłoszonych projektów? Czym należy tłumaczyć konsekwentne pomijanie w przydziale środków gminy Milicz? Na jakie wsparcie wobec powyższego może liczyć moja gmina, skoro nie otrzymuje środków odnowy i rewitalizacji terenów popegeerowskich? Z jakich mechanizmów finansowych może korzystać w celu nadrobienia zaległości i zapóźnieni cywilizacyjnych? Czy zamierza Pan procedurę przydziału publicznych pieniędzy uczynić w przyszłości transparentną, obiektywną, a więc i uczciwą? Pozbawienie mieszkańców mojej gminy należnych im rekompensat i wsparcia uznaję za działanie bezprawne, nieetyczne i skandaliczne, dlatego razem z samorządami podobnie potraktowanymi jak gmina Milicz rozważamy wystąpienie w tej sprawie na drogę sądową – zapowiada Piotr Lech.

ANDRZEJ KAMIŃSKI

FOT. Gmina Cieszków

YouTube

Archiwum
BGP
Dietetyk Kaźmierczak
ZAKOCHANY W DREWNIE
EDI
JARANET A
TK DACHY
IGLOO
JARANET b
Jarmużek
Zajączek
Eltom-bud
MATYLA
INNOWACYJNE FINANSE
BETA
IMPULS ZDUNY
BHP RABENDA