Gazeta Lokalna KROTOSZYN | MILICZ

Gazeta Lokalna KROTOSZYN | MILICZ
Konstal garaże

Barycz rozbiła Górnika

2026-05-22
  1. Strona Główna
  2. /
  3. Sport
  4. /
  5. Barycz rozbiła Górnika
Barycz rozbiła Górnika
Młyn Ostrów Wielkopolski

Trzy gole przed przerwą wystarczyły, by Barycz Sułów spokojnie dopisała do ligowego dorobku kolejny komplet punktów. Górnik Wałbrzych miał problemy od pierwszych minut i nie potrafił odwrócić losów spotkania.

Barycz Sułów pewnie pokonała Górnika Wałbrzych 3:0 w meczu 31. kolejki Koleje Dolnośląskie IV ligi. Gospodarze bardzo dobrze weszli w spotkanie i już w pierwszych minutach narzucili rywalom własne warunki gry.

Wynik otworzył się błyskawicznie. W 2. minucie Barycz przeprowadziła szybką akcję, po której uderzał Marcin Przybylski. Bramkarz gości Filip Węgrzyński zdołał odbić piłkę, ale przy dobitce Grzegorza Kotowicza nie miał już szans.

Gospodarze nie zamierzali zwalniać. Kilka chwil później ponownie groźnie zrobiło się pod bramką Górnika, a w 6. minucie blisko gola był Piotr Grzelczak, który po dośrodkowaniu główkował minimalnie niecelnie. Minutę później było już 2:0. Grzegorz Kotowicz zagrał prostopadle do Adriana Puchały, a ten wykorzystał sytuację i podwyższył prowadzenie.

Po mocnym początku tempo meczu nieco spadło. Barycz nadal częściej utrzymywała się przy piłce i szukała akcji skrzydłami, ale Górnik uporządkował grę w obronie. Na boisku było jednak sporo walki, a spotkaniu towarzyszył głośny doping obu grup kibiców.

W 32. minucie niewiele zabrakło, by Marcin Przybylski wpisał się na listę strzelców. Jego strzał minął słupek. Cztery minuty później Barycz zdobyła trzeciego gola. Po błędzie bramkarza gości piłka trafiła pod nogi zawodników z Sułowa, a Jan Leończyk najlepiej odnalazł się w zamieszaniu i skierował ją do siatki. Mimo interwencji obrońcy Górnika futbolówka przekroczyła linię bramkową.

Po przerwie trener Tomasz Horwat wprowadzał na boisko kolejnych zawodników. Szansę otrzymali m.in. Mateusz Stępin, Maciej Spychała, Ignacy Adamkiewicz, Dawid Bąk, Wojciech Łuczak, Wiktor Kacprzak i Dominik Samotyk. Dla Wiktora Kacprzaka był to szczególny występ, bo wrócił do gry po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją.

Barycz nadal miała okazje do podwyższenia wyniku. Strzał Marcina Przybylskiego został zablokowany, próbował też Maciej Tomaszewski, a w 69. minucie Piotr Grzelczak uderzył nad poprzeczką. W 77. minucie piłka po dograniu Dawida Bąka trafiła do Mateusza Stępina, który umieścił ją w bramce, ale sędzia asystent zasygnalizował spalonego i gol nie został uznany. W końcówce Dawid Bąk był blisko trafienia, jednak po jego mocnym strzale piłka zatrzymała się na słupku.

Górnik najgroźniej odpowiedział w drugiej połowie. W 74. minucie goście oddali strzał, który minął bramkę Oskara Szyptura, a później jeszcze raz próbowali zaskoczyć defensywę Baryczy, ale bez efektu.

Barycz zasłużenie wygrała 3:0 i zatrzymała komplet punktów w Sułowie. O losach meczu zdecydowała przede wszystkim pierwsza połowa, w której gospodarze byli skuteczni i szybko wykorzystali błędy rywala.

Barycz Sułów – Górnik Wałbrzych 3:0 (3:0)
16.05.2026, Sułów

Bramki dla Baryczy:
2’ 1:0 Grzegorz Kotowicz
7’ 2:0 Adrian Puchała, asysta Grzegorz Kotowicz
36’ 3:0 Jan Leończyk

Skład Baryczy:
Szyptur – Tomaszewski (60’ Majbroda), Wdowiak, Kucharczyk, Gil (60’ Bąk), Bachta (46’ Adamkiewicz), Leończyk (69’ Kacprzak), Kotowicz (46’ Spychała), Przybylski (60’ Łuczak), Puchała (46’ Stępin), Grzelczak (80’ Samotyk)

(PK)

FOT. SETAR | LKS Barycz Sułów

Comments are closed

YouTube

Archiwum
MATYLA
Drzewa genealogiczne
FakturaXL.pl
MAYOR INK
Dietetyk Kaźmierczak
Agencja Reklamowa GL
Jarmużek
KOK
BHP RABENDA
Motosdodoła