Ciężka noga słono kosztowała. Mieszkaniec Milicza stracił prawo jazdy
- Strona Główna
- /
- Aktualności Milicz
- /
- Ciężka noga słono kosztowała....
Prawie 130 km/h na liczniku w miejscu, gdzie wolno jechać najwyżej siedemdziesiątką – taką jazdę przerwali miliccy policjanci na trasie między Gądkowicami a Wziąchowem Wielkim. Dla 40-letniego kierowcy volvo spotkanie z mundurowymi zakończyło się wysokim mandatem i przymusową, trzymiesięczną rozłąką z dokumentem uprawniającym do prowadzenia auta.
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie, 4 maja. Tuż przed godziną 15.30 patrol policji zatrzymał do kontroli osobowe volvo. Choć odcinek drogi łączący Gądkowice z Wziąchowem Wielkim nie przebiega w terenie zabudowanym, obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 70 km/h. Siedzący za kierownicą 40-letni miliczanin zupełnie zlekceważył te przepisy. Policyjny pomiar wykazał, że mężczyzna pędził 129 km/h, przekraczając dozwolony limit o 59 km/h.
Konsekwencje brawury okazały się dotkliwe. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, funkcjonariusze nałożyli na kierowcę mandat w wysokości 1500 złotych, a do jego konta dopisano 13 punktów karnych. To jednak nie koniec kłopotów mieszkańca Milicza. Ze względu na to, że przekroczył prędkość o ponad 50 km/h, policjanci na miejscu zatrzymali mu prawo jazdy. Odpowiednia dokumentacja trafi teraz do milickiego starosty powiatowego, który formalnie wyda decyzję o zawieszeniu uprawnień na najbliższe trzy miesiące.
Po zakończeniu kontroli 40-latek otrzymał pokwitowanie, które pozwalało mu wsiąść za kółko jedynie przez najbliższe 24 godziny, by mógł spokojnie dotrzeć do domu. Teraz czeka go jednak długa przerwa od jazdy. Policja ostrzega: jeśli kierowca mimo zakazu zostanie przyłapany na prowadzeniu auta w ciągu najbliższego kwartału, okres zatrzymania uprawnień zostanie wydłużony do pół roku. Kolejna recydywa skończy się całkowitym cofnięciem uprawnień, co wiąże się z koniecznością ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy.
Mundurowi przy okazji tego zatrzymania przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn tragedii na drogach i apelują o rozsądek za kierownicą.
(PK)
FOT. KPP w Miliczu
















Comments are closed