Remis po emocjach w Sułowie
- Strona Główna
- /
- SPORT MILICZ
- /
- Remis po emocjach w...
Derby Doliny Baryczy ponownie dostarczyły kibicom tego, czego można było się spodziewać po starciu dwóch czołowych zespołów ligi. W Sułowie Barycz zremisowała z Piastem Żmigród 1:1, a oba zespoły miały swoje momenty i okazje, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Spotkanie od początku toczyło się w wysokim tempie. Na kameralnym stadionie w Sułowie pojawił się komplet widzów, a atmosfera od pierwszego gwizdka podkreślała rangę tego pojedynku. Zespół trenera Horwata przystępował do meczu po wymagającym starciu z rezerwami Chrobrego Głogów, natomiast Piast Żmigród, prowadzony przez Marcina Foltyna, wciąż pozostaje w grze o miejsce barażowe.
Już w 6. minucie Jakub Gil sprawdził czujność Piotra Zabielskiego, ale bramkarz gości nie dał się zaskoczyć. Chwilę później dobre dośrodkowanie Kucharczyka nie zostało zamknięte przez Wojtka Łuczaka. Barycz starała się utrzymywać przy piłce i budować akcje, lecz w pierwszej połowie to Piast częściej stwarzał groźniejsze sytuacje.
W 13. minucie goście powinni objąć prowadzenie, jednak z kilku metrów nie potrafili skierować piłki do siatki. Gospodarze odpowiadali akcjami Leończyka, Stempina i Łuczaka, ale brakowało skutecznego wykończenia. Swojej okazji nie wykorzystał także Maciej Spychała. Najbliżej gola dla Baryczy był Piotr Grzelczak, który po przyjęciu piłki na klatkę piersiową oddał strzał, lecz Zabielski instynktownie uratował swój zespół.
W 29. minucie ponownie groźnie zaatakował Piast. W sytuacji sam na sam z Dominikiem Budzyńskim zawodnik gości trafił jednak tylko w słupek. Jeszcze przed przerwą bramkarz Baryczy musiał interweniować po uderzeniu z dystansu Tomasza Wojciechowskiego. Do szatni oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie, choć więcej klarownych okazji mieli przyjezdni.
Po zmianie stron obraz meczu niewiele się zmienił. W 52. minucie Piast znów obił słupek po stałym fragmencie gry, a chwilę później dopiął swego. Po stracie w środkowej strefie boiska goście przeprowadzili szybki atak, który skutecznie wykończył Vladyslav Shvets.
Odpowiedź Baryczy była natychmiastowa. Po wznowieniu gry piłka trafiła w pole karne, gdzie doszło do nieporozumienia między bramkarzem a obrońcą Piasta. Futbolówka spadła za ich plecy, a Wojtek Łuczak najlepiej odnalazł się w tej sytuacji i w 54. minucie doprowadził do wyrównania.
W kolejnych fragmentach gospodarze próbowali pójść za ciosem. Swoje okazje mieli Gil, Grzelczak i Tomaszewski, ale brakowało precyzji, a dobrze między słupkami spisywał się Zabielski. Między 65. a 75. minutą trener Horwat zdecydował się na zmiany. Na boisku pojawili się Kotowicz, Bąk, Puchała i Marcin Przybylski, jednak roszady nie wpłynęły znacząco na obraz gry.
Piast po wyrównaniu skupił się przede wszystkim na defensywie, próbując odpowiadać kontratakami. Choć po obu stronach nie brakowało jeszcze groźnych momentów, wynik do końca spotkania nie uległ zmianie.
Remis 1:1 oznacza, że Barycz drugi mecz z rzędu nie sięgnęła po komplet punktów. Mimo tego zespół z Sułowa nadal utrzymuje wyraźną przewagę w tabeli i pozostaje na dobrej drodze do walki o awans do III ligi. Przed drużyną trenera Horwata kolejny trudny sprawdzian — wyjazd do Dzierżoniowa.
Barycz Sułów – Piast Żmigród 1:1 (0:0)
Bramka dla Baryczy:
54. min. Wojtek Łuczak
Skład Baryczy:
Budzyński – Leończyk, Wdowiak, Bogusławski, Kucharczyk – Gil, Spychała (70. Puchała), Tomaszewski, Stempin (65. Kotowicz) – Łuczak (75. Przybylski), Grzelczak
(PK)
FOT. źródło LKS Barycz Sułów














Comments are closed