Nie zatrzymał się na STOP-ie. Okazało się, że miał cofnięte uprawnienia
- Strona Główna
- /
- Aktualności Milicz
- /
- Nie zatrzymał się na...
Policyjna kontrola w Miliczu zakończyła się zarzutem przestępstwa drogowego wobec 25-letniego kierowcy mercedesa. Mężczyzna, poza wykroczeniem drogowym, prowadził auto mimo cofnięcia uprawnień decyzją starosty powiatu milickiego.
W środę, 25 lutego, kilka minut przed godziną 20 policjanci patrolujący ulice Milicza zauważyli osobowego mercedesa, którego kierowca nie zatrzymał się przed znakiem STOP na skrzyżowaniu ul. Osadniczej i ul. Powstańców Wielkopolskich. Funkcjonariusze podjęli interwencję i zatrzymali pojazd do kontroli.
Podczas zdarzenia uwagę policjantów zwróciło także zachowanie pasażerki siedzącej z przodu, która przez otwarte okno wyrzuciła na jezdnię niedopałek papierosa.
Za kierownicą siedział 25-letni mieszkaniec Milicza. Badanie wykazało, że był trzeźwy. W trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili jednak, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ zostały mu cofnięte decyzją starosty powiatu milickiego.
Policjanci uniemożliwili mu dalszą jazdę i przekazali samochód osobie wskazanej przez kierowcę. Za niezastosowanie się do znaku STOP mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 300 zł oraz 8 punktami karnymi. Po zakończeniu czynności został zwolniony.
Mandat otrzymała również pasażerka. 19-letnia mieszkanka powiatu trzebnickiego została ukarana kwotą 200 zł za zaśmiecanie drogi publicznej poprzez wyrzucenie niedopałka papierosa.
Postępowanie w sprawie kierowania pojazdem mimo cofnięcia uprawnień jest w toku. Policja przypomina, że zgodnie z art. 180a kodeksu karnego takie zachowanie stanowi przestępstwo zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności. Sąd obligatoryjnie orzeka także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od roku do 15 lat.
(PK)
FOT. KPP w Miliczu














Comments are closed