Sto lat to za mało! Helena Dłużak opowiada o swoim życiu
- Strona Główna
- /
- Aktualności
- /
- Sto lat to za...
Ma za sobą sto lat życia naznaczonego wojną, ciężką pracą i codzienną troską o rodzinę. Helena Dłużak z Lutogniewa, urodzona 6 stycznia 1926 roku, dołączyła do elitarnego grona stulatków, stając się jedną z najstarszych mieszkanek powiatu krotoszyńskiego i żywym świadkiem burzliwej historii minionego wieku.
Helena Dłużak dołączyła niedawno do elitarnego grona stulatków. Urodziła się 6 stycznia 1926 r. w Lutogniewie, jako córka Stanisława Polowczyka i Marii z d. Durak.
–Miałam trzech braci i cztery siostry. Byłam najmłodsza w domu. Mama pracowała w domu, a tata pracował na kolei na Krotoszynie – wspomina Helena Dłużak.
Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej ukończyła szkołę w Lutogniewie. W czasie okupacji niemieckiej pracowała w niemieckim gospodarstwie, wywoziła obornik, wykopywała ziemniaki i doiła krowy.
–Była bardzo niedobrze, bo Niemiec był dobry, ale Niemka była zła. Biła nas. Mnie po buzi – wspomina.
W 1945 r. rozpoczęła pracę na kolei w Krotoszynie, gdzie sprzątała. 28 lipca 1945 r. wyszła za mąż Józefa Dłużaka (1921-1980). Początkowo małżonkowie mieszkali na Al. Powstańców Wielkopolskich, na Zdunowskiej, na Rawickiej, na Słodowej, na Rynku, aż w końcu zamieszkała w bloku, gdzie mieszka od blisko 40 lat. Doczekała się trójki dzieci, piątki wnuków i piątki prawnuków. Pracowała w przetwórni, a potem w tartaku. Po chorobie przeszła na rentę. Od kilku lat przebywa w domu i nie wychodzi, choć mieszka sama. Jest pod opieką wnuka i rodziny. Pytana, co lubi robić odpowiada:
–Ja lubię wszystko robić. Teraz nic nie robię. Kiedyś wychowywałam dzieci, szale i chustki robiłam – mówi.
Pani Helena Dłużak jest 11 najstarszą mieszkanką powiatu krotoszyńskiego. Pytana, jak to jest przeżyć tyle lat, odpowiada:
-Jak to jest przeżyć sto lat? Przeżyłam. Sama nie wiem, jak. Bogu dziękuję, że tyle lat przeżyłam i jeszcze bym mogła pożyć sobie, chociaż leżę i dworu już też nie widzę. Ale jest mi tak dobrze, nauczyłam się tak – dodaje.
(PK)
FOT. arch. Heleny Dłużak














Comments are closed