Strażacy z powiatu krotoszyńskiego podsumowali miniony rok
- Strona Główna
- /
- Aktualności
- /
- Strażacy z powiatu krotoszyńskiego...
Rok 2025 przyniósł strażakom z powiatu krotoszyńskiego mniej wyjazdów niż w latach poprzednich, ale jednocześnie więcej pożarów i fałszywych alarmów. Podczas corocznego zebrania podsumowującego działalność przedstawiono statystyki, dziękowano za służbę i działania.
Zebranie odbyło się w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Krotoszynie. Zebranie rozpoczął prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Krotoszynie dh Tomasz Niciejewski.
–Za tę służbę, za poświęcenie, za wydany pot, a niekiedy i krew, serca dziękuję. Dziękuję za to, że głos syreny, czy alarm wysłany SMS-em nie jest wam obojętny. Że traktujecie go tak samo poważnie, jak to robili nasi poprzednicy. Za to, że dajecie przykład następnym pokoleniom, że tak właśnie należy robić. Że należy mieć pomoc udziału stającym w obliczu zagrożenia. Dziękuję za to, że ludzi traktujecie jak najmniejsza wartość bez wyjątku. Bez względu na przekonania polityczne czy religijne, bo wartość człowieka jest wartością największą. Bo każdy człowiek bez wyjątku zasługuje na szacunek i nie może być opcją, nie może być pomijany i niedoceniany – mówił prezes dh Tomasz Niciejewski.
Następnie mł. bryg. Tomasz Patryas, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie przedstawił zebranym statystyki za miniony rok.
–Początek roku to czas, kiedy w naszej formacji występujemy do podsumowania działalności za miniony rok. Działalności na płaszczyźnie operacyjnej, szkoleniowej, edukacyjnej i kwatermistrzowskiej – powiedział mł. bryg. Tomasz Patryas.
W minionym roku zanotowano mniej zdarzeń niż w latach poprzednich, bo 727. W poprzednich latach zanotowano 942 zdarzenia w 2024 r., 823 – w 2023 r., 915 – w 2022 r., 1028 – w 2021 r. i 2032 – w 2020 r. Najwięcej interwencji stanowiły likwidacje miejscowych zagrożeń. Strażacy wyjechali aż 505 razy i jest to spadek o 34 % w stosunku do poprzedniego roku. Odnotowano jednak wzrost pożarów o 32 %. Strażacy gasili ich aż 152. Natomiast 70 zgłoszeń (wzrost o 23 %) stanowiły fałszywe alarmy.
Najwięcej strażacy interweniowali w gminie Krotoszyn – 314 (w 2024 r. – 397), a następnie w gminach: Koźmin Wlkp. – 140 (w 2024 r. – 220), Kobylin – 100 (w 2024 r. – 150), Zduny – 99 (w 2024 r. – 84), Rozdrażew – 44 (w 2024 r. – 45) i w mieście Sulmierzyce – 30 (w 2024 r. – 49).
Najwięcej pożarów było w gminie Krotoszyn – 62 (w 2024 r. – 60), a następnie w gminach: Zduny – 32 (w 2024 r. – 15), Koźmin Wlkp. – 22 (w 2024 r. – 23), Kobylin – 16 (w 2024 r. – 13), Rozdrażew – 11 (w 2024 r. – 0) i w mieście Sulmierzyce – 9 (w 2024 r. – 4). Do największych pożarów doszło – biogazowni w Dusznej Górce, 18 lutego 2025 r. (89 strażaków z 24 zastępów gasiło pożar 7 godzin i 22 minuty) oraz stogu siana w Gorzupi, 26 września 2025 r. (82 strażaków z 27 zastępów gasiło pożar 48 godzin i 21 minut).
Średnio do zdarzenia strażacy wyjeżdżali co 12 godzin, z czego do miejscowego zagrożenia – co 17 godzin, do pożaru – co 56 godzin i do fałszywego alarmu – co 122 godziny.
Spośród Ochotniczych Straży Pożarnych w powiecie krotoszyńskim znajdujących się w Krajowym Systemie Ratownictwa Gaśniczego najczęściej wyjechała OSP Koźmin Wlkp. – 108 razy (w tym 5 zabezpieczeń rejonu), potem OSP Krotoszyn -104 (w tym 30 zabezpieczeń), OSP Zduny – 87 (w tym 3 zabezpieczeń), OSP Kobylin – 68 (w tym 1 zabezpieczenie), OSP Rozdrażew – 43, OSP Sulmierzyce – 34, OSP Biadki – 27, OSP Baszków – 18, OSP Zalesie Wielkie – 16, OSP Czarny Sad – 15 i OSP Roszki – 12.
Spoza KSRG najwięcej razy wyjechały jednostki: OSP Borzęciczki – 30, OSP Kobierno – 20, OSP Kuklinów – 19, OSP Wałków – 18, OSP Chwaliszew – 17, OSP Smolice – 16, OSP Lutogniew – 15, OSP Benice – 12, OSP Konarzew – 12, OSP Orpiszew – 11, OSP Łagiewniki – 9, OSP Perzyce – 7, OSP Zalesie Małe – 5 i OSP Wyganów – 4.
Na koniec życzenia w imieniu zebranych samorządowców złożył starosta krotoszyński Paweł Radojewski oraz kapelan krotoszyńskich strażaków ks. prałat Ryszard Dziamski.
Łukasz Cichy
FOT. Łukasz Cichy















Comments are closed