Przeżył wojnę, roboty przymusowe i niemal całe stulecie. Nie żyje jeden z najstarszych mieszkańców powiatu
- Strona Główna
- /
- Bez kategorii
- /
- Przeżył wojnę, roboty przymusowe...
Miał 101 lat i był jednym z najstarszych mieszkańców powiatu krotoszyńskiego. Filip Baran przeżył dramat II wojny światowej, został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec, a po wojnie związał swoje życie z Krotoszynem. Przez lata pracował w tartaku, wychował rodzinę i do późnej starości pozostał aktywny. Zmarł 6 maja 2026 r.
Filip Baran urodził się 19 grudnia 1924 r. w okolicy Kawska, niedaleko Stryja w dawnym województwie lwowskim jako syn Ksenii i Stefana Baranów. Miał czwórkę rodzeństwa. W okresie okupacji niemieckiej został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec. Trafił później do Grębowa, a potem do Dzielic w gminie Rozdrażew. Tam poznał przyszłą żonę Helenę Ziembińską (1931-2023), z która doczekał się 2 synów, 2 wnuczek, 2 wnuków i 5 prawnuków. W 1950 r. małżonkowie zamieszkali w Krotoszynie. Razem z żoną, aż do emerytury pracowali w tartaku. Jego hobby była praca w drewnie, praca na działce i jazda na rowerze.
Zmarł 6 maja 2026 r. Msza św. pogrzebowa odbędzie się w piątek, 8 maja o godz. 10.30 w kaplicy cmentarnej w Krotoszynie, po czym Zmarły spocznie na cmentarzu przy ul. Raszkowskiej w Krotoszynie.
W chwili śmierci był piątym najstarszym mieszkańcem powiatu krotoszyńskiego oraz czwartym najstarszym mieszkańcem gminy Krotoszyn.
(ŁC)
FOT. UM Krotoszyn
















Comments are closed