Awantura o garnek zupy zakończyła się… aresztem
- Strona Główna
- /
- Aktualności Milicz
- /
- Awantura o garnek zupy...
Policyjna interwencja w jednej z miejscowości w gminie Milicz miała dotyczyć zwykłej domowej sprzeczki. Szybko jednak okazało się, że dla jednego z jej uczestników rozlany obiad będzie najmniejszym problemem. 35-letni mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.
W środę, 26 sierpnia, policjanci zostali skierowani do jednej z miejscowości na terenie gminy Milicz. Zgłoszenie dotyczyło awantury domowej pomiędzy 35-letnim mężczyzną a jego konkubiną.
Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że powodem sprzeczki było przypadkowe strącenie z kuchenki gazowej garnka z zupą. Niepozorne zdarzenie wywołało jednak spore emocje i doprowadziło do konfliktu między domownikami.
W obecności policjantów sytuacja się uspokoiła, a strony doszły do porozumienia. Mogło się więc wydawać, że na tym interwencja się zakończy. Podczas legitymowania 35-latka funkcjonariusze dokonali jednak ustalenia, które całkowicie zmieniło dalszy przebieg wydarzeń.
Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany w celu zatrzymania i doprowadzenia do aresztu śledczego w związku z karą pozbawienia wolności zasądzoną przez Sąd w Krotoszynie.
35-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu w Miliczu. Następnego dnia funkcjonariusze doprowadzili go do Aresztu Śledczego we Wrocławiu.
Nietypowa interwencja, która rozpoczęła się od sprzeczki o strącony garnek zupy, zakończyła się więc zatrzymaniem poszukiwanego mężczyzny. Policjanci przypominają, że niezależnie od przyczyny domowego konfliktu warto rozwiązywać spory spokojnie i bez przemocy.
(PK)
FOT. KPP w Miliczu























