Depresja u dzieci. Sygnały, których nie warto bagatelizować
- Strona Główna
- /
- Aktualności
- /
- Zdrowie
- /
- Depresja u dzieci. Sygnały,...
Dzieciństwo powinno być czasem beztroski, radości i zabawy. Coraz częściej jednak okazuje się, że nawet dzieci chorują na depresję. 23 lutego obchodzimy Światowy Dzień Walki z Depresją, którego celem jest zwiększenie świadomości na temat tego zaburzenia.
Depresja to choroba, która z roku na rok dotyka coraz większej liczby osób. Przez wiele lat mówiło się głównie o depresji wśród dorosłych. Dziś coraz częściej diagnozuje się ją u nastolatków, a nawet dzieci, niestety często zbyt późno.
Nie jest to zaskakujące. Objawy depresji u dzieci mogą znacząco różnić się od tych obserwowanych u dorosłych. Co więcej, nawet dwoje dzieci zmagających się z depresją może prezentować zupełnie odmienne symptomy. To sprawia, że rozpoznanie bywa trudne, zarówno dla rodziców, jak i specjalistów.
Co może nas zaalarmować? Przede wszystkim zmiana w zachowaniu, szczególnie taka, która utrzymuje się dłużej. Często bywa ona mylona z „buntem” czy kolejnym etapem rozwojowym i wiąże się ze zwiększoną drażliwością.
Do objawów, na które warto zwrócić uwagę, należą m. in.: apatia, przewlekłe zmęczenie, utrata dotychczasowych zainteresowań, wahania łaknienia (przyrost lub spadek wagi), trudności ze snem lub nadmierna senność, obniżone poczucie własnej wartości, wycofanie z relacji rówieśniczych, trudności z koncentracją i nauką, a także nawracające myśli o śmierci czy zachowania autoagresywne.
Czy takie objawy łatwo przeoczyć? Czasem tak. Wiele z nich może przypominać naturalne etapy rozwojowe: „bunt trzylatka”, „kryzys siedmiolatka” czy trudny okres dojrzewania. Dziecko rzadko powie wprost: „Mamo, tato, mam depresję”. Częściej usłyszymy: „Nie mam już siły”, „Nie chcę iść do szkoły”, „Nie będę już grał w piłkę”, „Nie chce mi się żyć”.
Czy każde z tych zdań oznacza depresję? Oczywiście, że nie. Ale każde z nich powinno być zaproszeniem do rozmowy, nawet jeśli ta rozmowa okaże się trudna i będzie wymagała czasu.
W pracy gabinetowej często słyszę od rodziców: „Nic nie podejrzewaliśmy”. Kiedy jednak wspólnie wracamy do wcześniejszych miesięcy, okazuje się, że sygnały były drobne, rozproszone, łatwe do wytłumaczenia codziennością. To nie wynika z braku troski, lecz z tego, że objawy bywają niejednoznaczne.
Jeśli jednak pojawia się w nas myśl: „Coś jest nie tak”, warto jej nie lekceważyć i skonsultować się ze specjalistą. Wczesna pomoc ma ogromne znaczenie. Depresja jest poważną chorobą, która nieleczona może prowadzić do bardzo dramatycznych konsekwencji, dlatego tak ważne jest szybkie wsparcie.
W naszej okolicy dostępna jest również bezpłatna pomoc psychologiczna. Jednym z miejsc jest niedawno otwarty po remoncie Ośrodek Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej I stopnia referencyjności dla dzieci i młodzieży w Krośnicach, działający w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Aby skorzystać z pomocy, nie jest potrzebne skierowanie. Wystarczy skontaktować się z rejestracją i umówić wizytę.
Rodzicielstwo nie polega na tym, by wiedzieć wszystko i nigdy się nie pomylić. Polega na byciu blisko i reagowaniu wtedy, gdy coś nas niepokoi. Czasem rozmowa wystarczy. Czasem potrzebne jest wsparcie specjalisty. Najważniejsze jednak, by nie zostawiać dziecka samego z jego trudnościami.
mgr Katarzyna Sudzik psycholog kierownik Ośrodka Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej PsychoLogika Krośnice














Comments are closed